<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Nie rezygnujemy z nikogo”> 
<author_1=”Maria Gurowska”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="3">
<date=”1954-03-03”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Każdy niemal chłopiec, czy dziewczyna marzy, o poświęceniu, o sławie — marzenia te nie zawsze umie zrealizować we właściwy sposób, a z drugiej strony, brak często młodym jednostki, która własnym autorytetem, przykładem własnego życia umiałaby wskazać im właściwą drogę. Dlatego nierzadko autorytetem staje się bezwzględna siła i chamstwo. Młody chłopiec, czy dziewczyna stara się być prowodyrem, stara się zaimponować swym rówieśnikom. „Chciałem pokazać, że nie boję się ukraść” — zeznawał młodociany przestępca Stanisław K.
Gdy brak ideałów, zdarza się, że ćwiartka wódki czy chuligański wybryk dają pozory chwilowego zaspokojenia pragnień i porywów. Nieletni nie kradnie dzisiaj chleba czy ubrania, ale kradnie na wódkę, na libację.
Poważny brak w wychowaniu młodzieży — to niedostateczne wpojenie zasad poszanowania mienia społecznego. „Wiedziałem, że to źle zabrać koledze — zeznawał na rozprawie w Łodzi 16 letni Władek J. — bo zrobiłbym mu krzywdę, musiałby sobie odkupić, a może nie ma za co, ale jak zabrałem z magazynu, to przecież nie zrobiłem nic złego”. Specjalne zagadnienie — to praca z młodzieżą trudną do prowadzenia. Szkoła, organizacja młodzieżowa czy zawodowa i środowiska takiego młodego człowieka często nie rozumieją potrzeby specjalnego otoczenia opieką tego typu młodzieży. Domy kultury, domy harcerza, świetlice, nastawione są — zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Oświaty — na organizację czasu wolnego, rozwijanie zdolności przodowników nauki i pracy społecznej. Zasada ta jest teoretycznie słuszna. Ale w praktyce zdolny chłopiec czy dziewczyna, nie sprawiający trudności wychowawczych, w większości przypadków ma już określone zainteresowania, którym się poświęca. Znacznie trudniej jest włączyć się w ten nurt nieletniemu, który nie zna jeszcze swoich uzdolnień. Może właśnie przełomem byłaby pracownia elektro- czy radiotechniczna w Pałacu Młodzieży im. B. Bieruta w Stalinogrodzie? Cóż? Ale tam nie ma dla niego miejsca. Czy słusznie? Moim zdaniem — niesłusznie. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
